logo

22 listopada 2017


Strona główna Aktualności wszystkie wpisy Wiosenna inwentaryzacja herpetofauny Lasu Kabackiego czyli TRYTON w terenie
Wiosenna inwentaryzacja herpetofauny Lasu Kabackiego czyli TRYTON w terenie
Wpisany przez Magda Malinowska   

Inwentaryzacja płazów i gadów Kabaty 2010 W pierwsze cieplejsze dni kwietnia wyruszyliśmy grupowo w tereny należące do otuliny rezerwatu Las Kabacki by rozpocząć pierwszą z serii inwentaryzacji gadów i płazów Lasu Kabackiego do projektowanego planu ochrony rezerwatu. Zbiornikami jakie odwiedziliśmy były: zbiornik 1 Moczydła, 2 Moczydła (Rzekotkowy Staw) oraz grupa niewielkich zbiorników w samym lesie przy ścieżce dydaktycznej.

Rzekotkowy Staw był pierwszym odwiedzonym miejscem. Zbiornik ten, od czasu „rewitalizacji” jaka miała miejsce w 2009 roku, nie jest już miejscem zbyt przyjaznym dla płazów. Usunięcie otaczających staw krzewów, pogłębienie jeziorka, stromizna brzegów sprawiają, że płazy nie mają gdzie ukryć się przed drapieżnikami i opuszczają masowo miejsce, w którym niegdyś odbywały się wspaniałe „żabie koncerty”. Z wielosetnych populacji żab moczarowych i zielonych pozostały jedynie pojedyncze sztuki, które wbrew przeciwnościom losu starają się przeprowadzić gody i złożyć ikrę na niewielkim obszarze gdzie trzciny nie zostały usunięte. Z rzekotkami sytuacja przedstawia się jeszcze tragiczniej. W momencie wyprawy Trytona było jeszcze za wcześnie na obserwacje tej najsympatyczniejszej przedstawicielki polskich płazów, ale w terminie wyprawy żadna nie pojawiła się w tym roku w zbiorniku. Przed zniszczeniem okolic stawu szacowano populację na około setkę osobników. Na początku 2010 roku znów dokonano masywnego zniszczenia siedliska rzekotek – wycięto prawie całe zarośla i setki drzew wokół Rzekotkowego Stawu.

 

Następnie nasza grupa skierowała się w stronę większego zbiornika 2 Moczydła. Tu sytuacja przedstawia się nieco pozytywniej. Pomimo uregulowania części brzegów, wciąż obszerny pas szuwarów i zarośli pozwala płazom swobodnie się rozmnażać. W momencie naszej „wizytacji” zbiornik i okoliczne podmokłe łąki stały się królestwem ropuchy szarej. Godujące pary były tak liczne, że dosłownie trzeba było patrzeć pod nogi, by jakichś zakochanych płazów po prostu nie rozdeptać! Nasza ekipa inwentaryzacyjna miała w tym miejscu sporo roboty, tym bardziej że ropuchom towarzyszyły, choć już mniej licznie, żaby moczarowe.

 

 

Joanna Mazgajska inwentaryzacja płazów kabaty 2010

Szefowa wytrwale liczy zakochane żabie pary

Żaby moczarowe

Moczarowe jeszcze przed stanem najwyższej gotowości

Ropuchy szare - ampleksus

Najlepsze miejscówki zajęte przez ropuchy szare w ampleksusie

 

Nie omieszkaliśmy także policzyć płazów pojawiających się licznie na podmokłych łąkach i w rowach usytuowanych nieco bliżej granicy lasu. Tam także napotkaliśmy pierwsze jaszczurki (jaszczurkę żyworodną). Gdyby nie przeogromna ilość obecnych wszędzie śmieci, byłby to niezwykle przyjemny fragment wyprawy.

Kolejny etap inwentaryzacji zakładał inspekcję wielu niewielkich zbiorników już w samym Lesie Kabackim. Tutaj, w spokojnych, śródleśnych zbiorniczkach w których gdzieniegdzie zalegała jeszcze warstwa lodu, mogliśmy zaobserwować żaby trawne i moczarowe szykujące się do godów. Ropuchy pojawiały się z rzadka, nigdzie już nie będąc tak licznymi jak na zbiorniku 2 Moczydła. Przy okazji mieliśmy niezwykłą przyjemność obserwowania stadka krzyżodziobów, których osobniki, intensywnie wybarwione na karminowo, nadały egzotyczny akcent drzewom w zimowej jeszcze szacie.

Aldona, Joanna, Michał

Dyskusje o ochronie przyrody i nie tylko nad jednym ze zbiorników Lasu Kabackiego

Inwentaryzacje zakończyliśmy w godzinach popołudniowych, kiedy wszyscy byli już potężnie głodni i wycieńczeni wędrówkami po bagnach i lasach. Warto wspomnieć, że powyżej opisana wyprawa była pierwszą z kilku, które mają na celu opisanie stanu płazów i gadów rezerwatu na dzień dzisiejszy. Przeprowadzona na początku sezonu godowego płazów inwentaryzacja objęła jedynie te gatunki, które rozpoczynają gody najwcześniej. Obecnie trwają prace nad oszacowaniem występowania gatunków, których aktywność przypada na drugą połowę kwietnia i maj. Już jednak widać, że na obszarach wzmożonej antropopresji płazy nie mają się najlepiej i niezwłocznie należy zwiększyć ochronę Lasu Kabackiego wraz z otuliną, jeśli chcemy zachować i poprawić kondycję herpetofauny w tym regionie. Niestety, przekształcanie okolicy pod niską zabudowę oraz nieprzemyślane inwestycje noszące chlubne miano „rewitalizacji” mogą w krótkim czasie pozbawić ten zakątek jakichkolwiek walorów przyrodniczych.

 
Powrót
rzekota.jpg


Copyright © TOH TRYTON